Witamy w
Chemical Collective

Masz 18 lat czy więcej?

Potwierdź, że masz ukończone 18 lat.

Nie masz dostępu do tej strony.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Jak zmieniłem zdanie: moje doświadczenia z terapią ketaminą w leczeniu depresji opornej na leczenie

Tło CC
Spis treści
Mikrodozowanie i ja
Znalezienie terapii ketaminą
Moje podróże
Życie po terapii ketaminą

Zastrzeżenie: Poglądy i opinie wyrażone w tym artykule są poglądami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalną politykę lub stanowisko Chemical Collective lub powiązanych stron.

Mikrodozowanie i ja

Od dziesięcioleci używam psychedelików, zarówno rekreacyjnie, jak i ceremonialnie, a także jako okazjonalny lek na głęboką depresję. Te praktyki rozpoczęły się u moich późnych nastolatków i wczesnych lat dwudziestych od LSD i psilocybiny. Odkryłem te chemikalia na festiwalach i kręgach perkusyjnych w Filadelfii. Na początku brałem je rekreacyjnie, wyłącznie dla egzystencjalnego dreszczyku odczuwania skutków chemikaliów, nic znacznie głębszego. Jednak, gdy wszedłem w moje późne dwudziestki i wczesne lata trzydzieste, zyskałem uznanie i szacunek dla tych substancji wraz ze zdrowym strachem przed wejściem zbyt głęboko lub zajściem zbyt daleko, biorąc zbyt dużo zbyt często.

Miałem wiele ekscytujących i interesujących doświadczeń, ale nigdy nie było to „przełomowe” doświadczenie, jak opisali niektórzy, których znałem podczas tripowania po tych substancjach i innych, takich jak DMT lub Salvia Divinorum. Wyglądało to tak, jakby widzieli Boga lub dowiedzieli się czegoś o wszechświecie, ale jedyne, czego doświadczałem, to zabawne skutki uboczne niższych dawek tych chemikaliów. Nigdy nie brałem „heroicznej” dawki psilocybiny i brałem tylko małe dawki LSD. Właśnie się naćpałam. 

W miarę upływu czasu używałem ich mniej jako narkotyków rekreacyjnych, a więcej jako lekarstwa, które pomagało przerwać cykle depresji. Szukałem też pomocy antydepresantów i terapeutów, ale miałem już te psychedeliczne narzędzia, że ​​tak powiem, w mojej skrzynce z narzędziami i wiedziałem, jak działają i jak mi pomogły. Czasami, po trzydziestce, mikrodawkowałem przez okres od tygodnia do miesiąca, biorąc bardzo małą dawkę co dwa lub trzy dni. Ta praktyka okazała się pomocna w znacznej poprawie mojego ogólnego nastroju, ale nie wyeliminowała lęku i depresji, na które cierpiałem od dawna.

Dodam tutaj, że pod koniec trzydziestki coraz bardziej cierpiałem na uzależnienie od alkoholu. Dla odniesienia mam teraz czterdzieści lat. Nie piję też już alkoholu. 

Znalezienie terapii ketaminą

Kiedy zacząłem badać zastosowanie substancji psychodelicznych i ich terapeutycznych zastosowań, natknąłem się na książkę zatytułowaną „Jak zmienić zdanie: czego nowa nauka o psychedelikach uczy nas o świadomości, umieraniu, uzależnieniu, depresji i transcendencji' autor Michael Pollan. W nim, w rozdziale szóstym, „Leczenie Trip: Psychodeliki w psychoterapii”, autor opisuje pracę Rolanda Griffithsa i badania Stephena Rossa z 2017 roku na temat psilocybiny i depresji dla FDA. „Jak widzieli to regulatorzy, dane zawierały wystarczająco silny 'sygnał', że psilocybina mogła złagodzić depresję; szkoda byłoby nie przetestować tej propozycji, biorąc pod uwagę ogrom potrzeb i ograniczenia dostępnych obecnie terapii”. (Pollan, 375).

Leki przeciwdepresyjne i tradycyjna terapia rozmowa nie pomogły mi w przeszłości, więc czytanie o tych badaniach i ich pozytywnym wpływie na pacjentów z rakiem było zachęcające. Czułem, że idę we właściwym kierunku, ale potrzebowałem więcej i różnego rodzaju pomocy. Szukałem czegoś z udziałem psychodelików, ale nie wiedziałem co dokładnie. Podejrzewałem, że mam PTSD lub inny stan, który bardzo utrudniał mi życie. 

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem reklamy Rozkwit umysłuketamina na Facebooku, szukałem czegoś innego niż jakiekolwiek doświadczenie, które miałem wcześniej, ale nie chciałem angażować się nigdzie od 6 do 12 godzin, które normalnie zajęłoby odczuwanie ulgi z LSD lub psilocybiną. Było to lato 2020 roku, podczas szczytu pandemii w USA.

Spotkałem się z ich klinicystą przez zoom i umówiłem się na pierwszą sesję. Recepta na ketaminę dotarła pocztą i skorzystałam z podpowiedzi na ich stronie internetowej, aby przygotować się i zastanowić nad moimi doświadczeniami przed podróżą i po niej. Przysłali też mankiet do pomiaru ciśnienia i notes, w którym miałam zbierać myśli zaraz po podróży. Spotkałem się z klinicystą przed i po pierwszej sesji, a także po następnej. Później byłem sam w domu, korzystając z ich strony internetowej jako przewodnika wraz z żoną, aby opiekowali się mną, gdy leżałem ze słuchawkami i osłoną oczu. Lek był w postaci granulek, które rozpuściłem w ustach przez 7 do 10 minut, a resztę wyplułem.

Moje podróże

Doświadczenie terapii ketaminą trwa około godziny – chyba że połkniesz lek zamiast wypluć go po 7-10 minutach. Pojęcie "nastawienia i otoczenia" stało się ważnym punktem odniesienia dla większości terapii psychodelicznych lub ceremonii uzdrawiania. W niektórych przypadkach kluczowe znaczenie ma to, gdzie się znajdujesz podczas swoich doświadczeń, a komponenty audio/wideo. 

W przypadku zabiegów Mindbloom wysłuchałem playlisty z muzyką i inspirujących przemówień Alana Wattsa, słynnego filozofa, mówcy i znawcy myśli Wschodu. Położyłem bardzo miękki koc na mojej kanapie i ułożyłem się tak, aby było mi wygodnie. Po wysłuchaniu kilku inspirujących rozmów nagranych przez klinicystę, wkładałem tabletki do ust między policzkami i zębami i ustawiałem minutnik. Zanim skończyłem słuchać wykładu uczonego Beatnik, Alana Wattsa na temat sensu życia, byłem na dobrej drodze do tego doświadczenia. Materiał do odsłuchu zmienił się z rozmowy na muzykę czysto psychodeliczną. Zbadałem ten obszar i odkryłem kilka aplikacji lub platform zbudowanych wyłącznie dla terapii psychodelicznych, takich jak Endel lub Wavepaths, ale to zupełnie inny artykuł.

Będąc pod wpływem ketaminy, wielokrotnie miałem „poza ciałem" doświadczenie. Czułem się, jakbym opuścił plan fizyczny i wyszedł gdzieś poza nasze ograniczone postrzeganie zmysłowe. Przy niższych dawkach czułem się, jakbym był w chmurze czystej miłości, słodko utrzymywanej przez wszechświat, Boga lub jakakolwiek energia kwantowa jest poza tym światem. Czułem się jak mały strąk grochu, który był częścią znacznie większego, znacznie bardziej wyrafinowanego organizmu biologicznego. To było tak, jakbym był tylko małym, jednokomórkowym organizmem żyjącym na mojej własnej twarzy jak roztocza czy niesporczaki. Ale chociaż byłem malutki, byłem połączony i częścią większej całości.

Gdy zapuszczałem się głębiej w wyższe dawki, doświadczałem śmierci ego, miejsca w moim umyśle, w którym przestałem być sobą i zacząłem łączyć się ze wszystkimi istotami wszędzie w gigantycznej sieci energii jako jedna zjednoczona świadomość. Wystrzeliłbym daleko w kosmos, jakbym cofnął kamerę ze zbliżenia planety w pustkę. Następnie, gdy doświadczenie dobiegało końca, zrzucałem z powrotem w moje ciało i łączyłem się z powrotem z moją indywidualną jaźnią i ponownie stawałem się świadomy własnego istnienia. 

Tutaj opowiem o wadach terapii domowej w przeciwieństwie do warunków klinicznych. Przebywanie we własnym środowisku było z pewnością pomocne pod względem zestaw i ustawienie, dla mojej żony bycie pielęgniarką podczas tych doświadczeń było bardzo stresujące. Jestem dwa razy większy od niej i kilka razy wstałem z kanapy, upadłem i uderzyłem się w głowę lub posiniaczyłem ręce lub nogi. Było to najprawdopodobniej spowodowane tym, że brałem zbyt dużą dawkę i powinienem był się trochę wycofać.

Przez kilka ostatnich sesji prosiłem mojego brata, żeby się mną zaopiekował, ponieważ jest bardziej mojego wzrostu i poradziłby sobie z powrotem na kanapę, gdybym wstała. W końcu po prostu położyłem się na piankowej podkładce na podłodze. Jestem pewien, że gdybym odwiedzał klinikę, monitorowaliby moje dawki i reakcje o wiele dokładniej, ale nie miałem zamiaru iść w fizyczne miejsce podczas pandemii. 

Okres czasu po doświadczeniu ketaminy jest tak samo ważny jak samo doświadczenie. W tym czasie uczestnik powinien skoncentrować się na wykorzystaniu swojego stanu neuroplastycznego wywołanego ketaminą, aby utworzyć nowe ścieżki neuronowe dla nowych wzorców myślowych i nowych, zdrowszych zachowań. To czas rewolucji dla umysłu, w której możesz zrzucić stare, szkodliwe nawyki i rozpocząć nowe, bardziej pomocne rutyny. Z moich doświadczeń ten stan neuroplastyczny był czasami trudny, ponieważ lek uczynił mnie bardziej wrażliwą na dźwięki i światło. Jednak byłam w stanie lepiej się odżywiać, więcej ćwiczyć i ostatecznie przestałam pić alkohol. Ten okres następujący po doświadczeniach może być czasami trudny do nawigacji. Możesz być bardziej wrażliwy w sposób, w jaki mogłeś nie być wcześniej. Z drugiej strony może to być również bardzo szczęśliwy czas, ponieważ możesz odczuwać ulgę w innych stanach, których wcześniej nie czułeś, przynajmniej przez bardzo długi czas. Oba warunki są możliwe i mogą wystąpić osobno lub jednocześnie. W tym czasie pracowałem tylko ze stroną Mindbloom i własną intuicją. Patrząc wstecz, skorzystałbym z obecności lekarza podczas całego procesu. 

Różne grupy zabiegów są skonstruowane tak, aby można je było stosować sekwencyjnie, z których każda stanowi zestaw czterech podróży lub doświadczeń. Po pierwsze, jesteś w sesjach „Pierwsze kroki”, gdzie znajdujesz swoje dawki i uczysz się, jak poruszać się po doświadczeniach.

W „Going Deeper” dostosowałeś swoją dawkę i dowiadujesz się więcej o tym, jak wykorzystać stan neuroplastyczny. Poza tym były dwie opcje. Najpierw zdecydowałem się na „Uczenie się kochać siebie”, ponieważ czułem, że muszę popracować nad swoją samooceną. Zazwyczaj robiłem jeden zabieg co 5-7 dni zgodnie z naszym harmonogramem pracy itp. Na ten pierwszy zestaw „Uczymy się kochać siebie” czekałem tylko 2-3 dni między zabiegami, ponieważ chciałem spróbować połączyć stany neuroplastyczne tyle, ile mogłem, aby stworzyć nowe koncepcje siebie.

Następnie wykonałem zestaw „Poza depresją” i wróciłem do poprzedniego odstępu dni między sesjami. Zwykle czekałem miesiąc między każdym zestawem czterech sesji. W końcu zrobiłem kolejną rundę „Uczymy się kochać siebie”, ponieważ czułem, że wciąż mam wiele negatywnych myśli o sobie. W tym czasie uczestniczyłem również w dwóch „kręgach integracyjnych” online, aby pomóc przetworzyć moje doświadczenia z innymi uczestnikami programu za pośrednictwem Zoom. Na każdym spotkaniu spotykałem się z 4-7 osobami i wszyscy omawialiśmy nasze doświadczenia i zadawaliśmy sobie nawzajem pytania. Bardzo pomocna była rozmowa z innymi poddanymi leczeniu. 

Dodatkowo, starając się pełniej zrozumieć moje doświadczenia, ponownie zacząłem studiować filozofię i religię. Chciałem wiedzieć, co mi się przydarzyło, kiedy byłem w pustce. To, co znalazłem, gdy tam byłem, było niekończącym się i wszechstronnym uczuciem bezwarunkowej miłości i wiedziałem konkretnie, że jestem tylko małym odłamkiem kochającego światła umieszczonego w worku na mięso, który nazywał mnie. Wiedziałem, że jestem kimś więcej niż tylko człowiekiem. Wiedziałem, że w istnieniu jest coś więcej niż tylko to jedno życie. Natychmiast i całkowicie zacząłem wierzyć w reinkarnację i w to, że moja dusza jest ułamkiem nieśmiertelnej istoty zesłanej w tę egzystencję, aby nauczyć się czegoś nowego i że w końcu będę wolny od cierpienia. Wiedziałem to wszystko tak, jak znałem własną matkę. W moim umyśle nie było już żadnych pytań poza tym, jak to wszystko nazwać i jak uporządkować te nowe informacje w moim umyśle, aby pomóc mi w dalszym przebudzeniu się na wyższe poziomy świadomości.

To, co znalazłem, to Advaita Vedanta, szkoła hinduizmu, która całkiem idealnie pasowała do mojej nowo odkrytej tożsamości. To jest teraz moja religia i zacząłem studiować starożytne teksty i bardzo podobają mi się bardziej ezoteryczne nauki Bhagavad Gity i Upaniszad. Jednakże studiuję również Mądrość Tolteków, Wojownik Szambali, Jedność Bytu i Zasadę Jedności. Ale, dygresja, zostawiam tutaj filozoficzną i religijną rozmowę. 

Życie po terapii ketaminą

Skończywszy na razie moje zabiegi, mogę powiedzieć, że bardzo zmieniłem sposób myślenia o życiu, wszechświecie i wszystkim. Mam nowe spojrzenie na życie i czuję, że wreszcie znam swoje miejsce w tym wszechświecie, a przynajmniej rozumiem, dlaczego tu jestem.

Po zakończeniu leczenia zaczęłam regularnie spotykać się z nowym terapeutą i zaczęłam przyjmować nowe leki na depresję mieszaną. Byłem wcześniej na Wellbutrin na depresję i otrzymałem kartę medyczną marihuany w Pensylwanii na niepokój. Chociaż leczenie ketaminą pomogło mi zmienić zdanie na temat tego, kim jestem i dlaczego tu jestem, zaostrzyło to również niektóre inne objawy mojego lęku i depresji. Po ostatniej serii zabiegów miałam duże wahania nastroju. Może nie dla wszystkich, ale tak było w przypadku mnie. Znalazłem więc pomoc i zacząłem brać Seroquel, aby ustabilizować moje nastroje. Dodam tutaj, że znalazłam terapeutę, z którym czuję się bezpiecznie, by wyjawić moje wewnętrzne myśli i uczucia. Jest to bardzo ważne osiągnięcie, ponieważ nie miałem wcześniej takiego doświadczenia z terapeutami, a ten konkretny terapeuta był specjalistą od PTSD i traumy i wykorzystywał techniki terapii poznawczo-behawioralnej. Teraz czuję się bardziej jak w domu w psychoterapii i zacząłem naprawdę zagłębiać się w moją przeszłość, co ujawniło, że z całą pewnością cierpię na PTSD, z powodu którego zacznę teraz terapię EMDR. 

Życie po kuracjach ketaminą jest całkiem dobre. Znam siebie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Znam swój świat i mój wszechświat i potrafię zrozumieć to, co było przed pozornie bezsensownym i brutalnym światem. Mam perspektywę wyższej świadomości, która przypomina mi o moim celu. Wiem, że jestem tutaj, aby żyć życiem w służbie ludziom wokół mnie. Czuję się oświecony. Czuję, że teraz rozumiem wszystkie nauki zazen i taoistyczne, które przeczytałem mając dwadzieścia kilka lat. Rozumiem, mam życie. Nadal jestem sfrustrowany, nadal wpadam w złość, ale jestem bardziej w stanie obserwować te uczucia i albo sobie z nimi radzić, albo pozwolić im minąć mnie jak chmura na niebie. Chcę jasno powiedzieć, że to tylko moje osobiste doświadczenie i że możesz mieć zupełnie inne doświadczenie niż to, które opisałem tutaj. Tym, którzy mogą zaryzykować drogę terapii wspomaganej ketaminą, życzę powodzenia i tylko miłości i światła, gdy idziesz naprzód. 

Twój przyjaciel w pokoju, 

Thelonious Jawn

Thelonious Jawn | Bloger społecznościowy w Chemical Collective

Theloniousa jest jednym z naszych blogerów społecznościowych w Chemical Collective. Jeśli jesteś zainteresowany dołączeniem do naszego zespołu blogerów i zarabianiem na pisanie na tematy, które Cię pasjonują, skontaktuj się z Mattem przez e-mail na adres matt@chemical-collective.com

Komentarze 16

  1. Dziękuję za wgląd, na który przyglądam się rozkwitowi umysłu przez prawie rok. Myślę, że może to faktycznie pomóc zmniejszyć wpływ niektórych moich głębiej zakorzenionych lęków / depresji, z którymi czasami się borykam.

  2. Dziękuję za podzielenie się czymś tak głęboko osobistym. To musiało być trudne, ale powinno pomóc innym czuć się mniej ostracyzmem z powodu ich warunków, bez względu na to, kim są.

  3. Cóż mogę powiedzieć?
    Mam stan zwany autyzmem (wówczas nazywano to aspergerami).
    Żaden pojedynczy konwencjonalny lek, czy to benzo, czy antydepresanty, prawie mi nie pomógł.
    Nie trzeba dodawać, że spróbowałem mojej uczciwej porcji narkotyków. nazwanie ich MDMA i grzybami pomogło mi znacznie bardziej niż poprzednie.
    Nie żebym tego potrzebował na co dzień….

    Kiedy zdobędziesz klucz do otwarcia drzwi, aby zobaczyć rzeczy z innej perspektywy, doświadczenie zostaje z tobą. Klucz nie jest już potrzebny.

    1. Ja też jestem „Aspire”
      Nie mogę się przebić prawie żadnym lekiem, nawet biorąc duże ilości trufli (30gr)…Po prostu dostaję mdłości, a czasem przyjemne uczucie. Nie wizualizacje też. Słyszałem, że jest to powszechne u osób z autyzmem. Czy ci się to przydarzyło?
      Zaraz wypróbuję dmxe jako substytut ketaminy, ponieważ nie stać mnie na terapię ani zażywanie ketaminy. Czy próbowałeś tego dla swojego syna?
      Powodzenia przyjacielu.

      1. Ja też próbowałam ogromnych dawek suszonych trufli i suszonych magicznych grzybów.
        Nie wiem, czy mam autyzm

      2. Mam bardzo miłe doświadczenia na prawie każdym psychodeliku, truflach, od których boli mnie żołądek. ale rzeczy takie jak lsd i tryptaminy, lubię iść na dawkę blisko wysokiego końca. Ale mam z nimi duże doświadczenie.
        Nie rób tak dużo dissów i osobiście nie uważam, że nie są one zbyt pomocne w przypadku depresji.
        Po psychodelikach zwykle mam długo utrzymującą się pozytywną atmosferę.

  4. Ja też próbuję rozwiązać swoje problemy psychiczne, ale ponieważ nie mam dostępu do ketaminy i nie stać mnie na terapię, eksperymentuję z 1V-LSD. Spróbowałem tego po raz pierwszy wczoraj i spędziłem dobrą część 6 godzin medytując i wpatrując się w drzewa za moim oknem. Następnym razem na pewno wypróbuję Wavepaths. Dziękuję za udostępnienie!

    1. Radzę zachować ostrożność. Przeczytaj wszystkie badania, jakie możesz znaleźć na temat metod. Jeśli nie masz nikogo, kto mógłby być z tobą, polecam subreddit r/tripsit

  5. cześć, niesamowite pisanie… naprawdę podobało mi się czytanie tego tekstu, czując miłość i nadzieję, które wywołują we mnie gęsią skórkę… wielkie dzięki…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj Dalej

Nagrody