Witamy w
Chemical Collective

Masz 18 lat czy więcej?

Potwierdź, że masz ukończone 18 lat.

Nie masz dostępu do tej strony.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Mikrodozowanie – wszystko, co wiemy

Tło CC
Spis treści
Wprowadzenie
Co to jest mikrodawkowanie?
Dlaczego ludzie mikrodozują?
Czy to działa?
Nauka o psychodelikach
Nauka o mikrodozowaniu
Dane anegdotyczne
Podwójnie ślepy
Jak mikrodawkować?
Wnioski

Zastrzeżenie: Poglądy i opinie wyrażone w tym artykule są poglądami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalną politykę lub stanowisko Chemical Collective lub powiązanych stron.

Ostatnia aktualizacja: poniedziałek 8 sierpnia 2022 r.

Uwaga: możesz przejść do przewodnika na temat mikrodozowania, klikając sekcję „Jak mikrodozować” w spisie treści.

Wprowadzenie

Od czasu publikacji książki z 2011 roku, Przewodnik Psychodelicznego Odkrywcy”[1], kontrowersyjna praktyka „mikrodozowania” wdarła się do świadomości społecznej. Społeczności internetowe pojawiły się na stronach i forach, takich jak Reddit, gdzie ludzie dzielą się swoimi doświadczeniami i metodami z niemal zawsze pozytywnymi wynikami. W sieci przewodowej artykuł od 2016 roku dokumentują szybki wzrost bazy subskrybentów r/mikrodozowania (najbardziej znanej społeczności mikrodozowania na Reddicie), „od zaledwie 1,600 na początku 2015 r. do prawie 7,500 w połowie czerwca 2016 r.” [2]. Aby naprawdę zilustrować samą skalę tego ogromnego wzrostu popularności i świadomości społecznej w ciągu ostatnich kilku lat, sprawdziłem dzisiaj liczbę subskrybentów. r/mikrodosing teraz naprawdę rozrósł się, mając ponad 170,000 XNUMX członków i wciąż rośnie. Mikrodozowanie jest zatem rzeczywiście o krok od trafienia do głównego nurtu.

Ale co to jest? A po co to całe zamieszanie?

Co to jest mikrodawkowanie?

Mikrodawkowanie to ustrukturyzowane, regularne stosowanie bardzo małych dawek substancji psychodelicznych, takich jak DMT, LSD lub grzyby psilocybinowe. Dawki przyjmowane w ramach tej praktyki nie są rekreacyjne i znajdują się poniżej poziomu, który powodowałby halucynacje.

Dlaczego ludzie mikrodozują?

 

Wrażliwe wagi są niezbędnym narzędziem, jeśli planujesz mikrodozować wszystko, co nie jest jeszcze dokładnie dozowane.

Mikrodozowniki nie chcą być na haju, spotkać Boga, poczuć jedność ze wszechświatem lub dotknąć niewypowiedzianych ukrytych rzeczywistości. Zamiast tego często używają tych substancji w celu złagodzenia stanów zdrowia psychicznego, takich jak PTSD, lęk lub dolegliwości fizyczne, takie jak przewlekły ból i klasterowe bóle głowy. Jednak obserwuje się również rosnący trend, w którym mikrodawkowanie jest stosowane w mniejszym stopniu jako forma leku, a bardziej zbliżone do suplementu nootropowego, mającego na celu poprawę funkcji poznawczych i zwiększenie kreatywności.

Czy to działa?

Istnieją tysiące pozytywnych doniesień w Internecie, które prozelitują o cudownym działaniu leczniczym mikrodozowania na wiele warunków i jego zdolności do pobudzania kreatywności. Jednak ze względu na ciągłą nielegalność stosowanych substancji, przeprowadzono tylko minimalną ilość badań naukowych dotyczących tej praktyki, więc skuteczność rzekomych efektów terapeutycznych pozostaje nieudowodniona. Harriet de Wit, psycholog eksperymentalny z Uniwersytetu w Chicago, mówi:

"Ludzie twierdzą, że te niskie dawki mają tak wiele różnych efektów… zwiększoną kreatywność, energię, produktywność, skupienie, empatię, świadomość duchową, ulepszone zmysły, mądrość i otwartość… I nie wszystkie mogą być prawdziwe." [3]

Nauka o psychodelikach

Zanim omówimy skuteczność samej praktyki mikrodozowania, myślę, że najlepiej najpierw zbadać, jak faktycznie działają same psychedeliki.

Potencjalne korzyści psychedelików zostały zilustrowane w wielu badaniach przez wiele lat. Jednak „po tym, jak nastąpiła 40-letnia przerwa w badaniach nad psychedelikami” zakaz stosowania tych substancji [5] i chociaż prohibicja utrzymywała się, regulacje dotyczące tych substancji dopiero teraz zaczynają być łagodzone i ponownie rozpoczynają się badania.

 

Blottery oferują wygodny sposób mikrodozowania, ponieważ można łatwo pociąć bibułę na sekcje o jednakowej wielkości. Należy jednak zauważyć, że ostatnie badania wykazały, że LSD i inne związki często nie są równomiernie rozmieszczone na blotterach, więc należy spodziewać się pewnych różnic w dawkowaniu.

Nasze obecne rozumienie mówi, że psychedeliki wpływają przede wszystkim na to, co jest znane jako układ serotoninowy w mózgu. Serotonina jest neuroprzekaźnikiem, przekaźnikiem chemicznym, który wspomaga zdolność komórek nerwowych do komunikowania się z innymi komórkami w ciele. Być może słyszeliście wcześniej o serotoninie określanej jako „szczęśliwa substancja chemiczna”, ale jej działanie jest znacznie bardziej skomplikowane niż to samo.

"Serotonina ma udział w prawie każdej funkcji fizjologicznej, w tym w spaniu, jedzeniu, nastroju, termoregulacji, poznaniu i reakcji na stres". [6]

Uważa się, że problemy z funkcją układu serotoninowego są przynajmniej częściowo odpowiedzialne za szereg schorzeń psychiatrycznych. Na przykład „depresja, anoreksja, schizofrenia, bezsenność. Co więcej, jest to również związane z innymi chorobami, takimi jak choroba Parkinsona i Alzheimera". [7]

Serotonina jest niezbędna do wielu funkcji w całym organizmie i uważa się, że te efekty są wytwarzane przez tak zwane receptory serotoninowe 5h2a. Serotonina przykleja się do tych receptorów, stymulując lub blokując uwalnianie serotoniny do ośrodkowego układu nerwowego. Chociaż nie rozumiemy w pełni, jak działa ten system, uważa się, że jest to mechanizm, dzięki któremu psychodeliki wpływają na nas.

„Z łacińskiego słowa oznaczającego „ukryty lub zamknięty”. Klaustrum jest an niezwykle cienka warstwa neuronów głęboko w korze. [8] Wąsy sięgają od claustrum do wszystkich innych obszarów mózgu. Francis Crick (odkrywca cząsteczki DNA) wysnuł teorię, że claustrum jest, siedziba świadomości, odpowiedzialna za świadomość i poczucie siebie. [8] Ten obszar mózgu zawiera szczególnie dużą liczbę receptorów 5h2a.

Aby zbadać wpływ psychedelików na claustrum, naukowcy z Johns Hopkins Medicine porównali skany mózgów ludzi po przyjęciu psilocybiny ze skanami osób, które wzięły placebo.

Skany po zastosowaniu psilocybiny wykazały mniejszą aktywność w regionie klaustrum, co oznacza, że ​​podczas stosowania psilocybiny części mózgu, które naszym zdaniem kontrolują uwagę i podejmowanie decyzji, są odrzucane. Zgodziłbym się z badaczami, którzy stwierdzili, że to odrzucenie poznania w claustrum doskonale zgadza się z dobrze znanymi efektami psychodelików, o których ludzie donoszą. Mogę zaświadczyć o tych efektach; poczucie połączenia nie tylko z ziemią, ale i wszechświatem jako całością oraz zniszczeniem ego, czyli poczucia siebie.

Niektóre badania sugerują nawet, że psychodeliki i ich wpływ na uwalnianie serotoniny prowadzą do wzrostu neuroplastyczności mózgu. Neuroplastyczność to zdolność mózgu do tworzenia nowych połączeń. Zjawisko to może posunąć się jeszcze dalej w kierunku wyjaśnienia potężnego działania tych chemikaliów.

Myślę więc, że możemy wywnioskować, że chociaż możemy jeszcze nie znać specyfiki wpływu psychedelików na nas, jest pewne, że mają one potężny wpływ na naszą świadomość, a zatem prawdopodobnie te efekty można zastosować w różnych stanach .

Wydaje się, że u niektórych osób mikrodawkowanie przynosi ulgę w różnych chorobach psychicznych.

"Psychedeliki w pełnej dawce wydają się pomagać w łagodzeniu ciężkich, przewlekłych stanów psychicznych (np. depresji, lęku, zespołu stresu pourazowego), łagodniejsze problemy ze zdrowiem psychicznym można prawdopodobnie leczyć mniejszymi, powtarzającymi się dawkami." [5]

Sugerowano również „że intensywność lub jakość doznania psychedelicznego wydaje się przyczyniać do jego” efekt terapeutyczny." [9]

Tak więc, wraz ze wzrostem skali i złożoności badań nad psychodelikami, dane wydają się niewiarygodnie pozytywne pod względem potencjalnych efektów terapeutycznych. Jednak mikrodozowaniu brakuje intensywnego doświadczenia pełnego tripu, co, jak pokazują badania, ma duży wpływ na późniejsze efekty substancji. Tak więc, chociaż trudne doświadczenia można zmniejszyć przy niższych dawkach, można założyć, że pozytywne skutki związane z tymi substancjami również mogą się zmniejszyć.

Nauka o mikrodozowaniu

Niedawny, szybki wzrost zainteresowania mikrodozowaniem można prześledzić w książce zatytułowanej: "Przewodnik odkrywcy psychedelików, James Fadiman. [10] Była to pierwsza szeroko opublikowana książka opisująca proces mikrodozowania.

Fadiman przedstawił rzekome korzyści płynące z regularnego mikrodozowania, z zaleceniem trzydniowego cyklu oraz wytyczne dotyczące odpowiednich dawek. [10]

Mikrodawkowanie ma miejsce, gdy użytkownicy przyjmują psychedeliki w dawkach około 5 do 10% standardowej dawki rekreacyjnej. Teoria mówi, że pomimo dość znikomych ilości konkretnej substancji, które są spożywane, dawka nadal przyniesie niektóre potencjalne efekty i korzyści obserwowane przy pełnych dawkach. Główną postrzeganą korzyścią mikrodozowania, w przeciwieństwie do makrodozowania, jest to, że mikrodawki nie powodują silnych i czasami nieprzyjemnych lub przerażających halucynacji i odczuć, jakie mogą wywołać psychedeliki.

Dane anegdotyczne

Po pierwsze, dane historyczne dotyczące mikrodozowania wydają się pozytywne, jeśli chodzi o dostarczanie dowodów na jego potencjalne korzyści terapeutyczne. Same psychedeliki były częścią ludzkiego życia od początku kultury. 'Raporty antropologiczne wskazują, że wiele tradycyjnych kultur włączyło do wielu aspektów życia codziennego stosowanie roślin psychodelicznych, takich jak pejotl, nasiona powoju i grzyby zawierające psilocybinę." [10]

Nie tylko były 'substancje te wykorzystywane jako katalizator rytualnego doświadczenia religijnego" [10] społeczeństwa plemienne również stosowały psychedeliki w niskich dawkach „jako afrodyzjak, aby zmniejszyć głód, inspirować odwagę, niwelować ból i leczyć dolegliwości takie jak dna moczanowa i kiła." [10]

Przykładów współczesnych, anegdotycznych danych jest wiele i wszystkie wydają się mieć podobne lub identyczne wyniki.

Samoopisowe badanie ankietowe z lutego 2019 r. wykazało, że: „ludzie, którzy mikrodawkowali LSD lub psilocybinę byli bardziej otwarci, doświadczeni” lepsze nastroje i poczucie większej kreatywności". [3]

Donoszono, że mikrodozowanie poprawia koncentrację i kreatywność u niektórych osób.

Kolejne badanie w tym samym roku „znaleźli ludzi, którzy regularnie mikrodozowali psychedeliki” lepsze zdrowie psychiczne i lepsza zdolność koncentracji". [3] Wydaje się, że w anegdotycznych danych najczęściej wymienianymi korzyściami są poprawa nastroju i samopoczucia psychicznego.

Chociaż badania takie jak te są niezbędnym pierwszym krokiem w naszych badaniach nad mikrodozowaniem, istnieje wiele problemów związanych z tą metodą gromadzenia danych. Na przykład argumentowano, że „tDużym problemem w przypadku osób stosujących mikrodawki w naturalnej sytuacji jest to, że mają bardzo silne oczekiwania… [Badania kontrolowane placebo] to jedyny sposób, w jaki można naprawdę sprawdzić, czy którekolwiek z tych twierdzeń jest prawdziwe" [11]

Podwójnie ślepy

Jest prawdopodobne, że przynajmniej niektóre z zgłoszonych doświadczeń z mikrodozowania są wynikiem efektu placebo.

Przeprowadzono tylko kilka uzasadnionych naukowo badań dotyczących mikrodozowania. Pierwszym, o którym omówimy, jest badanie z marca 2020 r. przeprowadzone przez naukowców z Imperial College London, którzy próbowali uzyskać lepszy wgląd w to potencjalne, rzeczywiste wykorzystanie praktyki mikrodozowania.

"Przez cztery tygodnie uczestnicy brali dwie tabletki w każdym tygodniu… Wypełniali również ankiety na temat swoich doświadczeń i wypełniali internetowe testy poznawcze." [12]

Naukowcy odkryli również, że w ciągu kilku godzin po spożyciu mikrodawki uczestnicy opisali poprawę nastroju, kreatywności i niepokoju.

Jednak niektórzy uczestnicy, którzy myśleli, że otrzymali mikrodawkę, ale faktycznie otrzymali placebo, również zgłaszali podobne efekty. "Oznacza to, że oczekiwanie na przyjęcie mikrodawki było tak samo dobre, jak faktyczne przyjęcie mikrodawki, wykazując silny efekt placebo." [12]

Chociaż to badanie wydaje się sugerować, że placebo może być czynnikiem przyczyniającym się do efektów mikrodozowania, inni temu przeciwdziałają. 

W czołówce nowoczesnych badań nad mikrodozowaniem znajduje się Fundacja Beckley/Maastricht Microdosing Research Program w Holandii, wyreżyserowany przez Amandę Feilding i prof. Jana Ramaekersa.[13]

Niedawno zakończyli pierwszą próbę mikrodozowania LSD. Motywacją do przeprowadzenia tych badań było „aby w pełni zająć się [czy] mikrodawkowanie naprawdę [ma] korzystny wpływ, czy też jest to tylko placebo" [13]

Dane składają się z „podwójnie ślepa próba kontrolowana placebo, każdy z 24 uczestników otrzymał placebo, 5, 10 i 20 μg LSD w losowej kolejności, w odstępie co najmniej pięciu dni, aby upewnić się, że jakikolwiek lek z poprzedniej sesji został wyeliminowany z organizmu". [13]

Pierwsze dane odkryte w tym badaniu wydają się ujawniać działanie przeciwbólowe lub łagodzące ból mikrodozowania LSD, a także, że mikrodozowanie zwiększa poziom we krwi białko związane z wzrost i różnicowanie nowych neuronów i synaps. [13]

Widoczny był również wpływ na funkcje poznawcze, zwłaszcza przy górnej granicy dawkowania (20 μg)”co znajduje się na górnej granicy tego, co jest powszechnie uważane za mikrodawkę". [13]  

Zwłaszcza przy tej dawce uczestnicy zgłosili się zwiększony pozytywny nastrój, wigor i życzliwość w porównaniu z placebo. [13]

Jednak pomimo tych wszystkich pozytywów, które wydają się całkowicie przeczyć wynikom poprzedniego eksperymentu, badacze z Fundacji Beckley wciąż są nieco sparaliżowani przestarzałym systemem prawnym, a rzeczywiste, naukowo zatwierdzone zastosowania psychedelików wciąż wydają się być odległe.

Jak mikrodawkować?

Suszone grzyby zawierające psilocybinę są dobrą opcją do mikrodozowania, o ile do dokładnego odmierzenia dawek stosuje się przyzwoite skale jakości.

Zdecydowałem się włączyć metodę dr Fadiman'a, ponieważ był on bardzo odpowiedzialny za wprowadzenie mikrodozowania do świadomości społecznej.

Sugeruje jedną dawkę co trzy dni, aby uniknąć problemów z tolerancją na daną substancję chemiczną.

„Pierwszy dzień czujesz się świetnie. Drugiego dnia poczujesz połowę tego. A trzeciego dnia nic nie poczujesz. [15]

Harmonogram dawkowania Fadimana

 

Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota Niedziela
Tydzień 1 Dawka     Dawka     Dawka
Tydzień 2     Dawka     Dawka  
Tydzień 3   Dawka     Dawka    
Tydzień 4 Dawka     Dawka     Dawka

Tydzień 1: Pon/Czw/Nd

Tydzień 2: Śr/Sob

Tydzień 3: wt./pt

Tydzień 4: Pon/Czw/Nd

Sugeruje się rozpocząć od najniższej dawki, kontynuować przez jeden cykl, ocenić efekty i odpowiednio zmienić dawkę.

Ważne jest, aby śledzić efekty przez cały czas, aby uzyskać wyobrażenie o swoich indywidualnych reakcjach na wybraną substancję.

Dobrym punktem wyjścia mogą być następujące obszary:

Jak się czujesz emocjonalnie?

Jak się czujesz społecznie?

Jak się czujesz fizycznie?

Zdolności umysłowe i twórcze – Spróbuj na przykład rysować lub pisać.

Wnioski

Nie ma jeszcze wystarczających danych, aby kategorycznie stwierdzić, w sposób, który zadowoliłby ustawodawców, że mikrodozowanie jest skuteczne, choć wydaje się, że to się zmienia. Różnorodne dane wydają się sugerować, że ma to przynajmniej jakiś znaczący wpływ, wraz z coraz większą liczbą danych anegdotycznych.

Niezbędne jest o wiele więcej studiowania praktyki, zanim uzyskamy pełny, dokładny obraz jej skuteczności. To sprawia, że ​​podczas eksperymentowania z tymi substancjami konieczne jest zachowanie dużej ostrożności. Są potężni i dlatego muszą być traktowani z najwyższym szacunkiem.

"Po 40-letnim moratorium rozpoczął się renesans psychedelików: rygorystyczne metody naukowe mogą [wreszcie] zostać użyte do badania psychedelików jako potencjalnych leków." [5]

Niech będzie długo.

Zaktualizowano w poniedziałek 8 sierpnia 2022 r.: Poniżej znajdują się linki do odpowiednich badań dla każdego, kto szuka dodatkowych informacji na temat mikrodozowania.

  1. Dorośli, którzy mikrodawują psychedeliki, zgłaszają motywacje związane ze zdrowiem oraz niższe poziomy lęku i depresji w porównaniu z osobami, które nie stosują mikrodozowania
  2. Mikrodozowanie psychedelików: różnice osobowości, zdrowia psychicznego i kreatywności w mikrodozownikach
  3. Potencjalne bezpieczeństwo, korzyści i wpływ efektu placebo w mikrodozowaniu leków psychedelicznych: przegląd systematyczny
  4. Badanie wpływu mikrodozowania psychodelików na kreatywność w otwartym środowisku naturalnym
  5. Nowa nauka o mikrodozowaniu: systematyczny przegląd badań nad psychodelikami o niskiej dawce (1955-2021) i zalecenia dla tej dziedziny
  6. Potężne substancje w niewielkich ilościach: wywiad dotyczący mikrodozowania psychedelików
  7. Samoocena skuteczności mikrodozowania psychodelików w problemach zdrowia psychicznego i fizycznego wśród mikrodozowników
  8. Postrzegane wyniki mikrodozowania psychedelików jako samodzielnych terapii dla zaburzeń psychicznych i związanych z używaniem substancji
  9. Potencjał terapeutyczny mikrodozowania psychodelików w depresji

Z czasem będziemy dodawać do tej listy. Zachęcamy do skontaktowania się z nami w celu podania bardziej istotnych informacji, które warto dodać do tej listy.

David Blackbourn | Bloger społecznościowy w Chemical Collective

David jest jednym z naszych blogerów społecznościowych w Chemical Collective. Jeśli jesteś zainteresowany dołączeniem do naszego zespołu blogerów i zarabianiem na pisanie na tematy, które Cię pasjonują, skontaktuj się z Mattem przez e-mail na adres matt@chemical-collective.com

Komentarze 22

  1. Muszę powiedzieć, że to znowu odnosi się do filozofii „heroicznej dawki” Mckenny. Myślę, że częścią tego doświadczenia jest początkowy strach, który rozprasza się wraz z twoim ego.

  2. Na pewno wypróbuję harmonogram dawkowania Fadimana! Nigdy wcześniej o tym nie słyszałem. Dziękuję za ten niesamowity wpis na blogu!

  3. Osobiście nie odczułem żadnej korzyści z mikrodozowania poza niewielką poprawą w zmniejszeniu nieuwagi (lizergamidy) lub zwiększeniu kreatywności (psilocybina). Powiedziawszy to, nauka jeszcze nie jest dostępna, więc kto wie.

  4. Mam szczęście, że zareagowałem na mikro dozowanie! Pracuje dla mnie ! Mniej niespokojny, więcej vidów koloruje, lepsza koncentracja, wyobraźnia pozytywna :)) zmienia życie w moim przypadku

  5. Wydaje się, że mikrodozowanie jest bardzo indywidualne. Nie zrobił nic dla mnie ani innych osób, które znam, ale pomaga tak wielu innym

  6. Doświadczyłem microdosind 1p-lsd i nic nie zmieniło w moim życiu, może powinienem spróbować ponownie, a może po prostu nie jestem dobrą osobą

  7. Pisarz bardzo dobrze opisuje badania. W tej chwili naprawdę niewiele wiemy, z wyjątkiem kilku słabych badań i anegdotycznych raportów. Dobrą wiadomością jest to, że psychodeliki są obecnie intensywnie badane i w nadchodzących latach zobaczymy więcej wyników badań. Z własnego doświadczenia myślę, że mikrodawki mogą mieć pewien potencjał produktywności. Czułem się znacznie bardziej zrelaksowany i skoncentrowany, wykonując przyziemne zadania. Przypuszczam, że byłem w „odczuwaniu obecności bezpośredniego doświadczenia”, jak nazwał to Mckenna. Nadal uważam, że do użytku terapeutycznego potrzebne są wyższe dawki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj Dalej

Nagrody